Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Wszystko dla popularyzacji brydża...

     18 kwietnia 2015 będziemy mogli sobie pograć w "Wojewódzkich eliminacjach do Mistrzostw Polski Par Open". Co prawda nie ma jeszcze ani ogłoszenia, ani regulaminu (jeśli w ogóle jakikolwiek będzie), ale spoglądając na zaproszenia i regulaminu z ubiegłych lat nasuwa mi się pewna reflesja.
Istotne fakty. W tym roku (w zeszłym chyba było podobnie) MMP Open mamy w okolicach weekendu majowego. W tym samym czasie klub Lotnik organizuje majówkę w Chomiąży. Zarówno eliminacje do MMP Open jaki i głowny turniej w Chomiąży zaliczane są do cyklu GP. Po co te informacje?
Podejrzewam, że w tym roku, podobnie jak w poprzednich w turnieju eliminacyjnym, nie będzie nagród pieniężnych. Będą tylko dofinansowania dla najlepszych par, obwarowane obowiązkiem wystartowania w co najmniej ćwierćfinałach MMP Open. Jeśli więć wygra eliminacje para X, ale z dowolnych powodów nie będzie mogła/chciała zagrać w Warszawie od 29 kwietnia - nie dostanie nic. Wszystko ok?
Podejrzewam, że w eliminacjach zagrają 2 rodzaje par (zakładam, że każdy może mieć "dzień konia" i wygrać - dlaczego nie?): pary planujące wyjazd na finały, ewentualnie planujące taki wyjazd pod warunkiem dofinansowania, oraz pary, które z góry wiedzą, że do Warszawy nie pojadą. Nie pojadą bo... nie dostaną urlopu od środy, mają już inne plany na ten czas czy też po prostu nie chcą. Czyli część par, oczywiście oprócz samej przyjemności gry, będzie grało o nagrody w postaci dofinansowania, a część ... o nic. A wpisowe zapłacą wszyscy równe. Dalej wszystko OK?
Na początku 2012 roku na forum była dość burzliwa dyskusja na temat turnieju otwarcia. Całość tutaj Link Tam również niektórym osobom nie podobało się przeznaczenie wpisowego z tego turnieju na "orkiestrę Owsiaka". Oraz fakt, że turniej należy do cyklu GP KPZBS, więć zbojkotowanie go z przyczyn "Owsiaka" powodowało już duże straty na już początku cyklu (były podwójne pdfy). Zajmowałem tam stanowisko, że ponieważ szczęśliwie wszelkie informacje były znane przed turniejem, więc osoby którym się coś nie podobało, mogły po prostu w takim turnieju nie uczestniczyć. I tu podobnie - wiem, że nagród nie będzie, a tylko dofinansowania, więc mogę po prostu w turnieju nie zagrać. Tak zresztą uczynię.
Temat jednak opisuję, bo jest mały niuans. Przy turnieju otwarcia z 2012 było tak: wszelkie informacje znane przed turniejem, wpisowe równe dla wszystkich i brak nagród dla wszystkich. A przed eliminacjami mamy tak: wszelkie informacje znane przed turniejem, wpisowe równe dla wszystkich, ale nagrody tylko dla niektórych (dodatkowe warunki oprócz dobrej gry). Hmmm... Jest różnica?
A przecież wystarczy prosty zabieg. Rok temu dofinansowania były odpowiednio: 800, 600 i 500zł. Można przecież zrobić nagrody w postaci: dofinansowanie 800zł lub 400zł gotówki itd. Albo zamiast nagrody równej 50% dofinansowania, jakiś inny algorytm, choćby ten z cyklu GP KPZBS.
Ktoś jeszcze może odpowiedzieć - są tylko dofinansowania, bo turniej to eliminacje do MMP Open. Fakt. Ale turniej ten jest też w cyklu GP KPZBS. A poza tym, takie zwykłe ludzkie podejście nakazywałoby chyba nagrodzić także tych którzy zagrają 18 kwietnia rewelacyjnie, a 2 tygodnie później już zagrać w Warszawie z jakichkolwiek przyczyn nie chcą/nie mogą.
I na koniec ostatnia, tytułowa kwestia. Zarząd ciągle twierdzi, że robi wszystko by spopularyzować brydża. Rozumiem przez to także jak najliczniejszy udział w lokalnych turniejach. Czy takie zasady turnieju w tym pomagają? Wątpię.
Póki co liczba potencjalnych par w turnieju 18 kwietnia zmniejszyła się o 1...

WAWA